KURSY CEN aktualizacja co minutę
ZŁOTO
SREBRO
544 544 544
Zamknij
Produkty w koszyku

BRAK PRODUKTÓW W KOSZYKU

Dlaczego stopy procentowe w Polsce powinny wpłynąć na posiadaczy złota

Cena złota przerwała miesięczny rajd w górę i w minionym tygodniu zanotowały 2-procentową korektę. Uncja kruszcu kosztuje obecnie około 1230 dolarów. Przyczyną spadków była zapowiedź podniesienia stóp procentowych w USA już w marcu.

Janet Yellen w miniony czwartek uznała, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Rezerwa Federalna podniesie stopy procentowe na najbliższym posiedzeniu. Inwestorzy potraktowali słowa Yellen jako zapowiedź, że w marcu do podwyżki na pewno dojdzie. W reakcji notowania złota i srebra osunęły się w dół, stopując wzrosty z ostatnich tygodni.

Przypomnijmy, że ceny złota i srebro mają za sobą stromą wędrówkę w górę. Licząc od początku roku, zyskały odpowiednio 7 i 12 procent. To jedne z najlepszych wyników spośród głównych surowców i metali. Warto wspomnieć szczególnie o srebrze, które od początku roku kończyło wszystkie tygodnie na plusie, oprócz ostatniego.

Podczas gdy światowe rynki będą pochłonięte rozwojem zdarzeń w USA, do podobnej decyzji szykuje się Narodowy Bank Polski. Posiedzenie zaplanowano na najbliższy wtorek i środę. Oczywiście o żadnej zmianie nie może być mowy, ale inwestorzy oczekują, że członkowie Rady Polityki Pieniężnej rzucą więcej światła na decyzje w przyszłości. Sygnałem do umocnienia waluty byłaby zapowiedź, że do pierwszej podwyżki dojdzie w 2018 roku. Jeśli komunikat po posiedzeniu nie przyniesie takiej informacji, złoty powinien się raczej osłabić.

Presje na RPP mogą w najbliższym czasie rosnąć. Bezrobocie w Polsce konsekwentnie spada i wynosi 8,6 proc. Tymczasem powoli w górę zaczynają iść ceny. Po kilkudziesięciu miesiącach ujemnego wskaźnika inflacji CPI, najnowszy wynik za styczeń wskazał wzrost cen – o 1,8 proc. w ujęciu rocznym. To wciąż za wcześnie, żeby ogłosić trwałe wyjście z deflacji. Zwłaszcza, że za wzrosty ostatnio w dużej mierze odpowiadają podwyżki cen paliw - koszty transportu od ostatniego stycznia poszły aż o 9 proc. Mimo to, większość analityków przewiduje powolny wzrost cen.

Kiedy RPP zdecyduje się na reakcję? Przypomnijmy, że długoterminowym celem Rady jest inflacja na poziomie 2,5 proc., z możliwością odchylenia o punkt procentowy. Zanim ten poziom na stałe nie zagości w danych publikowanych przez Główny Urząd Statystyczny, dopóty bank centralny będzie hamował zapędy zwolenników ekspansywnej polityki monetarnej. Potwierdzeniem tej tezy mogą być ostatnie słowa Adama Glapińskiego, prezesa NBP:

- Podwyżka stóp procentowych byłaby oczywista, kiedy mielibyśmy nagły i trwały wzrost cen lub kiedy mielibyśmy wizję trwałego przekroczenia celu inflacyjnego. Nie mamy pewności, jak to dokładnie będzie: czy inflacja może się znaleźć powyżej półtora procent. Jeśli powyżej, to nie trwale, przejściowo - mówimy o kilku miesiącach – dodał Glapińśki.

Czy stopy procentowe w Polsce mają wpływ na inwestycje w metale szlachetne? Jak najbardziej. Po pierwsze, poziomy stóp mogą wywindować lub osłabić notowania krajowej waluty. Weźmy pierwszy przypadek – jeśli kurs złotego istotnie się umocni, ceny metali (które są wyrażone w dolarze) spadną, co obniży koszt inwestycji. I na odwrót – jeśli złoty spadnie, za uncję trzeba będzie zapłacić więcej. Należy więc przyjąć, że z ewentualną sprzedażą złota lub srebra warto się wstrzymać do chwili, kiedy złoty stoi nisko. Z kolei kupować lepiej jest na górce.

Notowania walut to tylko jeden aspekt. Inny, o wiele ważniejszy, wiąże się z poziomem realnych stóp procentowych. Złoto i srebro uznawane są za bezpieczne przystanie, czyli aktywa, które chronią przed spadkiem wartości pieniądza w czasie. Część inwestorów uważa, że w tej grupie znajdują się wyłącznie kruszce, ponieważ nie są powiązane z żadnym państwem lub instytucją, które mogą zbankrutować. Część inwestorów uważa jednak, że do grupy bezpiecznych przystani można też zaliczyć najbardziej bezpieczne papiery dłużne (np. obligacje), emitowane przez państwo. W realiach rynkowych przyjęło się uważać, że metale szlachetne to naturalny konkurent obligacji. Owszem – państwo jako emitent może zbankrutować. Obligacje mają jednak pewną przewagę nad złotem – wypłacają stałe odsetki. Złoto lub srebro nigdy odsetek nie wypłacą.

I w tym miejscu dochodzimy do stóp procentowych. Oprocentowanie obligacji jest od nich ściśle uzależniane. Jeśli stopy są wyższe, tym bardziej opłaca się zaryzykować w dług państwa i zainwestować w obligacje. Złoto i srebro bledną w środowisku wysokich stóp procentowych. To jednak nie koniec. Od tego, co obiecuje nam państwo, należy odjąć tak zwany niewidzialny podatek, czyli inflację. Dopiero tę kwotę odsetek należy porównać z oczekiwanym zwrotem z inwestycji w metale szlachetne. Jeśli więc RPP zamierza wstrzymywać się z decyzją, a inflacja w Polsce powoli zaczyna iść w górę, inwestycja w metale szlachetne staje się coraz bardziej opłacalna.

Martyna Szyma

Ekspert rynku metali oraz kamieni szlachetnych

Mennica Staropolska


POLECANE

ZŁOTE ZASADY MENNICY STAROPOLSKIEJ

Bezpieczeństwo zakupów - certyfikat SSL -
Wygodne formy - płatności i dostawy -
100% - gwarancja odkupu -