KURSY CEN aktualizacja co minutę
ZŁOTO
SREBRO
544 544 544
Zamknij
Produkty w koszyku

BRAK PRODUKTÓW W KOSZYKU

Kontrowersyjna decyzja S&P i fiasko referendum we Włoszech

Notowania złota zakończyły miniony tydzień na symbolicznym minusie. Uncja kosztuje obecnie około 1180 dolarów. Po raz kolejny o lepszym wyniku mogą mówić inwestorzy w Polsce. Cena kruszcu wyrażona w krajowej walucie zanotowała niewielki wzrost, głównie w efekcie dalszych spadków wartości złotego. Presja na waluty krajów rozwijających się pozostaną dalej mocne, ponieważ w niedzielę padło we Włoszech ważne referendum. Wszystko wskazuje, że rząd Mateo Renziego poda się do dymisji.

Uwaga inwestorów w końcówce minionego tygodnia skupiona była na Polsce i złotym. Agencja Standard & Poor's utrzymała rating kraju na poziomie BBB+ i podniosła perspektywę do stabilnej z negatywnej. Decyzja była sporym zaskoczeniem. Rynki spodziewały się utrzymania perspektywy negatywnej. 

Analiza S&P wzbudziła spore kontrowersje. Analitycy stworzyli prognozę wzrostu PKB dla Polski w najbliższych latach. W 2016 roku zmiana ma wynieść plus 3 procent. Problem w tym, że prognoza powstała na bazie danych, które obecnie już się zdezaktualizowały. Nie uwzględnia tego, że w ostatnim kwartale wzrost gospodarczy w Polsce ostro wyhamował. Tempo wyniosło zaledwie 2,5 procent, głównie w wyniku wstrzymania dużej części inwestycji. W ostatnich trzech miesiącach roku musiałby nastąpić prawdziwy boom, żeby dowieźć wynik na poziomie 3 procent. Oznacza to, że kolejne rewizje ocen kredytowych, również pozostałych agencji, mogą już być mniej przyjazne.

Oprócz tego, analitycy wskazali na kilka pozytywnych czynników. Uważamy, że krótkoterminowe obawy o kontynuacji osłabienia kluczowych polskich instytucji się zmniejszyły - napisała agencja w komunikacie. Odniosła się w ten sposób do obaw związanych z niezależnością Narodowego Banku Polskiego. Analitycy stwierdzili w najnowszym komunikacie, że obecne działania rządu nie podważają samodzielności NBP. 

Z drugiej strony nastąpił niewielki postęp w rozwiązaniu konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jeżeli brak rozwiązania będzie skutkować pogorszeniem sentymentu wśród inwestorów, szczególnie zagranicznych oraz będzie negatywnie wpływać na relacje z UE, to wypływająca z tego niepewność może ciążyć na wzroście gospodarczym w następnych latach – czytamy w komunikacie.

Dodajmy, że agencja S&P nie jest szczególnym fanem nowego rządu w Polsce. Przypomnijmy, że w styczniu 2016 roku S&P obcięła rating Polski z A- i była to pierwsza obniżka oceny kredytowej Polski w historii. Porównując oceny wszystkich agencji z „wielkiej trójki” (czyli S&P, Moody’s oraz Fitch) to właśnie S&P wystawia nam najniższą notę. Fitch daje nam oczko, a Moody’s aż dwa oczka wyżej.

W najbliższym tygodniu waluty krajów rozwijających się mogą pozostawać dalej pod presją. Dotyczy to również złotego. W niedzielę odbyło się bowiem ważne referendum we Włoszech. Mieszkańcy decydowali o wprowadzeniu zmian w konstytucji; zmian głównie administracyjnych. Były to między innymi przebudowa tamtejszego Senatu i ograniczenie jego władzy oraz zmiany w kompetencjach między państwem i regionami. Jak zapewniał Matteo Renzi, obecny premier i inicjator referendum, nowa konstytucja miała wprowadzić szereg uproszczeń i oszczędności w kwocie pół miliarda euro.

Miała, ponieważ według ostatnich danych, referendum padło. Matteo Renzi przegrał znacznie; przeciwko zmianom opowiedziało się około 60 procent głosujących. Frekwencja była spora i dobijała do niemal 70 procent. To znacznie więcej niż w ostatnich wyborach samorządowych oraz w trakcie poprzedniego referendum.

Dlaczego zmiany konstytucyjne we Włoszech miałyby kłaść cień na notowania aktywów w Europie i na całym świecie? Ponieważ referendum było sztandarowym projektem Matteo Renziego i obecnej władzy. Skoro upadło, to rząd najprawdopodobniej poda się do dymisji. Będzie to świetna szansa dla ostrych przeciwników Unii Europejskiej. Na rynkach pojawi się więc spora niepewność, czyli coś, czego nie lubią inwestorzy, na czym zyskują jednocześnie bezpieczne aktywa taki jak złoto czy brylanty. Zwłaszcza, jeśli tyczy się tak dużego kraju, pogrążonego w tak głębokim kryzysie zadłużeniowym.

Ciężko w tym momencie przewidywać, jak zachowa się złoto. Wzrost awersji do ryzyka to najlepszy prognostyk dla notowań kruszcu. Tyle tylko, że na początku inwestorzy zaczną wyprzedawać euro, co zaś może przełożyć się na wzrosty na dolarze. W efekcie na wzrosty cen metalu, być może trzeba będzie jeszcze poczekać.

Martyna Szyma

Ekspert rynku metali oraz kamieni szlachetnych

Mennica Staropolska


POLECANE

ZŁOTE ZASADY MENNICY STAROPOLSKIEJ

Bezpieczeństwo zakupów - certyfikat SSL -
Wygodne formy - płatności i dostawy -
100% - gwarancja odkupu -