KURSY CEN aktualizacja co minutę
ZŁOTO
SREBRO
544 544 544
Zamknij
Produkty w koszyku

BRAK PRODUKTÓW W KOSZYKU

Posiadacze złota liczą zyski i udanie otwierają 2018 rok

Plus 13 procent – tyle w 2017 roku zyskała cena złota. Uncja na koniec ostatniej sesji minionego roku przebiła poziom 1300 dolarów. To jeden z lepszych wyników wśród surowców i metali, ale również pozostałych klas aktywów. Co więcej, początek roku również jest po myśli posiadaczy kruszcu. W pierwszym tygodniu stycznia metal podrożał o kolejne 20 dolarów.

 

Porównując ubiegłoroczny wynik złota, spójrzmy najpierw na te aktywa, które gwarantują podobne bezpieczeństwo inwestycji. Lokaty bankowe i rachunki oszczędnościowe wypadły na tle kruszcu bardzo słabo. Zgodnie z danymi Narodowego Banku Polskiego, produkty bankowe oferowały średnio 1,5-2 procent. Pomniejszając ten „zysk” o podatek Belki oraz inflację, inwestor zakończył miniony rok z niewielką stratą. Złoto górą.

 

Niski dochód z lokat był „efektem ubocznym” nadal rekordowo niskich stóp procentowych. Z tej samej przyczyny, powodów do zadowolenia nie mają też posiadacze obligacji skarbowych. Te o najkrótszym terminie, trzymiesięcznym, przyniosły 1,5 proc. w skali roku brutto. Więcej płaciły papiery o dłuższych terminach wykupu, które jednak nie zawsze odpowiadają inwestorom, preferującym utrzymywanie płynności swoich oszczędności.

 

Niewiele więcej przyniosła inwestycja w nieruchomości. Zakup mieszkania w jednym z największych polskich miast, a następnie wynajem, w 2017 roku zakończył się średnio 5-6-procentowym zwrotem. To raczej niewielki zysk, biorąc pod uwagę fakt, że zamrażamy nasze środki w mieszkaniu na długie lata.

 

Przejdźmy do bardziej ryzykownych aktywów. Świetnie w 2017 roku poradziła sobie polska giełda. Indeks grupujący największe i najbardziej płynne spółki WIG20 poszedł w tym czasie w górę o około 25 procent. Tylko niewiele mniej, bo około 22 procent zyskał tak zwany indeks szerokiego rynku WIG. Inwestorzy oczekują na dalszy rozkwit gospodarczy, więc byli skłonni płacić więcej za przynoszące zyski przedsiębiorstwa. Oczywiście praktycznie żaden inwestor nie był w stanie zainwestować we wszystkie spółki na krajowym rynku, tylko wybierał kilka w ramach swojej strategii. Tu niestety pojawiało się ryzyko wyboru tych, które w minionym roku zwyczajnie radziły sobie gorzej.

 

Całkiem mocną alternatywą do inwestycji w złoto były pozostałe metale szlachetne. Co prawda srebro zanotowało zaledwie 6-proc. wzrost, tak pallad podrożał o 50 procent, deklasując nie tylko złoto i srebro, ale również kończącą miniony rok na zero platynę.

 

Mocny początek roku

 

Metale szlachetne kontynuują dobrą passę również na początku nowego roku. Złoto zakończyło pierwszy tydzień miesiąca od wzrostu o niemal półtora procent i kosztuje już 1320 dolarów za uncję. Praktycznie tyle samo podrożało srebro i na nowo znalazło się powyżej 17 dolarów za uncję. Wzrosty mogą jednak wydawać się skromne, jeśli zestawimy je z wynikami platyny i palladu. Pierwszy metal podrożał o ponad 4, a drugi o niemal 3 procent.

 

Co dalej z gospodarką Polski?

 

Nieco gorszy początek roku zaliczyła nasza rodzima gospodarka. Nie chodzi tu jednak o jakiekolwiek dane ekonomiczne lub notowania waluty.

Te spisują się jak do tej pory bez zarzutów. Agencja ratingowa Fitch opublikowała raport z którego wynika, że wzrost krajowego PKB istotnie zwolni. Do 2022 roku ma wynieść średnio 2,6 procent, dużo poniżej aktualnego tempa.

 

w.: PKB w ujęciu rocznym rósł w ostatniej dekadzie przeciętnie o 3,5 proc., a w ostatnich pięciu latach przeciętnie o 2,6 proc. Potencjalny wzrost PKB również szacowany jest na 2,6 proc. rocznie w najbliższych pięciu latach – czytamy w raporcie agencji.

 

Fitch obawia się, że niższe tempo wzrostu PKB będzie efektem dziury demograficznej oraz spadku wydajności pracowników: Spadek potencjalnego wzrostu wynika z sytuacji demograficznej oraz niższej wydajności pracy. Problemy wynikające ze starzenia się społeczeństwa pogorszyły się w ostatnich latach: populacja w wieku produkcyjnym kurczyła się o 0,2 proc. rocznie w ostatnim dziesięcioleciu i o 0,8 proc. rocznie w ostatnich pięciu latach. Oczekuje się, że wskaźnik będzie dalej spadać w średnim terminie, choć w wolniejszym tempie – czytamy dalej. Jeśli scenariusz nakreślony przez agencję Fitch dojdzie do skutku, może to oznaczać, że inwestycja w polskie aktywa, takie jak na przykład giełda, może przynieść niewielkie stopy zwrotu.

Natalia Ruczyńska

Ekspert rynku metali oraz kamieni szlachetnych

Mennica Staropolska


POLECANE

ZŁOTE ZASADY MENNICY STAROPOLSKIEJ

Bezpieczeństwo zakupów - certyfikat SSL -
Wygodne formy - płatności i dostawy -
100% - gwarancja odkupu -