KURSY CEN aktualizacja co minutę
ZŁOTO
SREBRO
544 544 544
Zamknij
Produkty w koszyku

BRAK PRODUKTÓW W KOSZYKU

Pułap 1300 dolarów zdobyty. Co dalej?

Kurs złota wzrósł w minionym tygodniu o niemal 3 procent, osiągając poziom 1325 dolarów za uncję. To najwyższa cena od września ubiegłego roku. Wzrosty były efektem działań Korei Północnej: w miniony poniedziałek Pjongjang wystrzelił rakietę, która przeleciała nad japońską wyspą Hokkaido. Z kolei w weekend reżim Kim Dzong Una przeprowadził kolejny, bardzo mocny test bomby jądrowej.

Tydzień przyniósł wzrost cen również pozostałych metali szlachetnych. Niemal 4 procent zyskało srebro i kosztuje około 17,7 dolarów za uncję. Niecałe 6 procent zyskał pallad, a ponad 3 procent platyna. Z tej grupy warto było zwrócić uwagę na pallad. Jego kurs w piątek wystrzelił z około 930 do ponad 980 dolarów. Uncja palladu kosztuje zaledwie 20 dolarów mniej niż platyna, co do tej pory zdarzało się bardzo rzadko. Metal od początku roku zyskał już niemal 50 procent.

Kim odpalił lont

Wzrosty cen metali szlachetnych, a przede wszystkim złota i srebra, były efektem skoku ryzyka geopolitycznego. Lont odpalił po raz kolejny Kim Dzong Un, wystrzeliwując rakietę nad drugą pod względem wielkości wyspą w Japonii. Pocisk o wadze 28 ton i długości 16 metrów przeleciał nad japońską Hokkaido, a następnie wpadł do wód Pacyfiku około tysiąc kilometrów od wybrzeża Japonii. O ile Tokio nie zdecydowało się zestrzelić rakiety w powietrzu, tak część Japończyków otrzymała komunikat, żeby poszukać schronu.

Weekend przyniósł niestety wzrost napięcia. W niedzielę o godz. 11:30 czasu polskiego południowokoreańskie sejsmografy odnotowały dwa silne wstrząsy po północnej stronie granicy. Chwilę później Pjongjang poinformował, że przeprowadził próbę bomby wodorowej. Informację potwierdziły agencje Chin i Japonii. Jak się okazało, wstrząsy były wyjątkowo silne. Dużo silniejsze niż poprzednie: sześć razy niż próba z września 2016 roku i aż 11 razy mocniejsze niż ze stycznia 2016 roku.

Trump komentuje

Aktywność skomentował Donald Trump: Korea Północna przeprowadziła test jądrowy. Ich słowa i czyny pozostają bardzo wrogie i niebezpieczne dla Stanów Zjednoczonych – napisał za pośrednictwem Twittera prezydent USA.

Nie był to jego jedyny komentarz tego dnia. Kilka godzin wcześniej stwierdził, że pokojowe rozmowy z Południem nie przynoszą oczekiwanych skutków, a na Pjongjang działa „tylko jedno”. Skrytykował też Pekin:Północna Korea to łotr, który stał się wielkim zagrożeniem i powodem wstydu dla Chin, które próbują pomóc, ale z niewielkimi sukcesami – czytamy na Twitterze.

Wieczorem czasu polskiego Trump zapowiedział, że zastanawia się nad zawieszeniem handlu z krajami, które są partnerami biznesowymi Pjongjangu. Co prawda wachlarz jest niewielki, jednak wiadomo, że na celowniku są przede wszystkim Chiny. To Pekin ma największy wpływ na Państwo Środka. Niestety, Chiny prowadzą też ogromny biznes z USA. Gdyby coś miało temu przeszkodzić, skutki dla światowej gospodarki byłyby nieodgadnione. Wygląda więc, że Trump stawia na szali bezpieczeństwo gospodarcze, chcąc zyskać bezpieczeństwo militarne.

Kluczowe poziomy

Wysoki poziom awersji do ryzyka powinien przynieść kolejne umocnienie metali szlachetnych. O ile rozwój sytuacji pozostaje zagadką, tak można się spodziewać, że złoto na dłuższy czas powinno utrzymać poziom 1300 dolarów za uncję. To duży przełom. Od początku kwietnia kurs atakował tę linię już trzykrotnie, za każdym razem ponosząc fiasko. Za każdym razem minimalnie przekraczał tę granicę, a następnie odbijał się i kończył kilkadziesiąt dolarów niżej.

Kolejnym testem dla złota będzie prawdopodobniej pułap 1360-1370 dolarów za uncję. Przypomnijmy, że to maksima z 2016 roku. Jeśli jednak ta sztuka się uda, droga w kierunku 1400 dolarów i wyżej zostanie otwarta.

Leszek Koprowicz

Ekspert rynku metali oraz kamieni szlachetnych

Mennica Staropolska


POLECANE

ZŁOTE ZASADY MENNICY STAROPOLSKIEJ

Bezpieczeństwo zakupów - certyfikat SSL -
Wygodne formy - płatności i dostawy -
100% - gwarancja odkupu -