KURSY CEN aktualizacja co minutę
ZŁOTO
SREBRO
544 544 544
Zamknij
Produkty w koszyku

BRAK PRODUKTÓW W KOSZYKU

Rewelacyjny tydzień dla posiadaczy złota. Kurs najwyżej od 2015 roku

Kurs złota zakończył ostatni tydzień kwietnia spektakularnym, ponad 5-procentowym wzrostem. Popyt na szlachetny metal eksplodował po zaskakującej decyzji Banku Japońskiego oraz silnych spadkach amerykańskiego dolara. Rynek obecnie wycenia uncję złota na poziomie około 1290 dolarów, czyli najwyżej od początku 2015 roku.

Pierwsze dni na rynku złota przebiegały pod znakiem nieśmiałych wzrostów. Kurs notował niewielkie skoki, spokojnie krążąc symbolicznie poniżej 1230 dolarów za uncję. Jeszcze wtedy nic nie wskazywało, że w ciągu kilku najbliższych dni cena złota wzbije się o niemal 60 dolarów.

Punkt zwrotny nadszedł w środę, a posiadaczom złota pomógł głównie Bank Japonii. Ku zaskoczeniu ekonomistów zdecydował, że super-ofensywna polityka monetarna pozostanie bez zmian. Rynek oczekiwał zupełnie czegoś innego. Konsensus zakładał, że bank zapowie dalszą stymulację japońskiej gospodarki. W grę wchodziło poszerzenie programu skupu aktywów, który obecnie celuje w dodruk 80 bilionów jenów rocznie (ponad 700 mld dolarów) lub kolejna obniżka stóp procentowych. Przypomnijmy, że BoJ w styczniu ustawił główną stopę na poziomie -0,1 proc.

Brak interwencji ze strony banku zadziałał na inwestorów jak płachta na byka. Tego dnia japoński jen poszedł w górę o niemal 4 procent, a sesja na azjatyckich rynkach akcji zakończyła się ogromnymi spadkami, które po kilku godzinach przelały się na giełdy w Europie, a później w Stanach. Inwestorzy w panice uciekali od bardziej ryzykownych aktywów, przerzucając się na te najbardziej bezpieczne, czyli między innymi złoto.

Rykoszetem oberwało się również amerykańskiemu dolarowi, który w kolejnych dniach zanotował silne spadki i znalazł się na poziomie najniższym od początku ubiegłego roku. Był to kolejny argument za zakupem złota. Szlachetny kruszec na światowych rynkach wyceniany jest przede wszystkim w dolarze, więc spadki tej waluty poskutkowały wzrostami cen metalu.

Miniony tydzień był rewelacyjny nie tylko dla złota. Ramię w ramię szedł w górę również kurs srebra. Metal zakończył ostatnie pięć sesji kwietnia na przeszło 5-procentowym plusie, dzięki czemu cena uncji przebiła pułap 17 dolarów i znajduje się najwyżej od początku 2015 roku. Mimo że do historycznych maksimów z pierwszego kwartału 2011 roku wciąż brakuje ponad 30 dolarów, to część inwestorów twierdzi, że lada moment srebro odzyska swój dawny blask.

Analitycy powołują się na gold-silver ratio, czyli wskaźnik ceny złota do srebra. Mówiąc najprościej, wskaźnik określa, ile uncji srebra należy zapłacić, żeby kupić uncję złota. Zależność jest prosta. Jeśli wskaźnik osiąga wysokie poziomy oznacza, że srebro jest niedowartościowane w stosunku do królewskiego metalu. I na odwrót – jeśli gold-silver ratio spada oznacza to, że srebro cieszy się większym powodzeniem wśród inwestorów niż jego „brat”.

Aktualny układ na wykresie wskazuje na przewartościowanie złota w stosunku do srebra. Wskaźnik wyniósł w piątek 72 punkty i znajduje się w pobliżu wieloletnich maksimów. W ciągu ostatnich 15 lat tylko trzykrotnie zdarzyło się, że gold-silver ratio osiągał wartości w pobliżu 80 punktów. Kiedy tak już się działo, na rynku następowało przesilenie. Inwestorzy przerzucali się na srebro, przez co stopy zwrotów z inwestycji w tych okresach były istotnie wyższe.

Czy aktualny poziom 72 punktów może świadczyć, że srebro w nadchodzących miesiącach poradzi sobie lepiej niż złoto? Niestety, nikt nie da gwarancji, że historia zatoczy koło i tym razem srebro również wykorzysta swój czas. Trudne jest też ustalenie punktu równowagi, czyli wartości, do którego gold-silver ratio długoterminowo będzie dążyć. Średnia w ciągu ostatnich lat krążyła wokół wartości od 50 do 70 punktów, a i ten przedział wcale nie musi być docelowy. Najwięksi zwolennicy srebra twierdzą, że wskaźnik powinien oscylować lekko poniżej 20 punktów. Wynika to z ilości obu kruszców na Ziemi – zgodnie z badaniami amerykańskiej agencji rządowej U.S. Geological Survey, srebra jest około 17,5-razy więcej niż złota. Niezależnie od podejścia fundamentalnego, warto obserwować ten wskaźnik, wykorzystywać odchylenia i aktywnie dostosowywać strukturę portfela do rynkowych realiów.

Leszek Koprowicz

Ekspert rynku metali oraz kamieni szlachetnych

Mennica Staropolska


POLECANE

ZŁOTE ZASADY MENNICY STAROPOLSKIEJ

Bezpieczeństwo zakupów - certyfikat SSL -
Wygodne formy - płatności i dostawy -
100% - gwarancja odkupu -