KURSY CEN aktualizacja co minutę
ZŁOTO
SREBRO
544 544 544
Zamknij
Produkty w koszyku

BRAK PRODUKTÓW W KOSZYKU

Ryzyka geopolityczne windują ceny metali szlachetnych

Kurs złota zakończył przedświąteczny tydzień na ponad 2,5-proc. plusie, kończąc piątkowy handel w pobliżu 1290 dolarów za uncję. Notowania znajdują się obecnie najwyżej od listopada ubiegłego roku. Wsparciem dla notowań wszystkich metali szlachetnych był globalny wzrost awersji do ryzyka, który przelał się przez wszystkie klasy aktywów. Zadecydowały przede wszystkim czynniki geopolityczne.

Atak USA na bazę wojskową w Syrii w odpowiedzi na użycie broni chemicznej, utarczki słowne z Moskwą, a na koniec eskalacja konfliktu z Koreą Północną – te wydarzenia w minionym tygodniu sprawiły, że inwestorzy kierowali się w stronę bezpiecznych przystani.

Dla złota dodatkowym wsparciem był Donald Trump. Tuż przed jego wizytą w Chinach, Wall Street Journal opublikował specjalny wywiad. Prezydent USA stwierdził w nim, zresztą nie po raz pierwszy, że amerykańska waluta jest zbyt mocna i wolałby, gdyby Rezerwa Federalna utrzymała niskie stopy procentowe. Tylko te słowa osłabiły amerykańską walutę, dając dodatkowy bodziec do wzrostów. W efekcie notowania metali szlachetnych niemal bez wyjątku zyskały. Warto zwrócić uwagę na srebro , które podrożało o 3 procent i powoli zbliża się do pułapu 19 dolarów za uncję.

Rekordowy pallad

Stawkę w minionym tygodniu zamknął pallad inwestycyjny, którego cena spadła o mniej niż procent. Uncja tego metalu kosztuje niewiele poniżej 800 dolarów. To jednak pallad przyniósł największą stopę zwrotu spośród wszystkich metali szlachetnych w ciągu ostatnich 12 miesięcy. I był bezkonkurencyjny. W tym czasie metal podrożał o niemal 40 procent, podczas gdy drugie w zestawieniu srebro zyskało niewiele ponad 15 procent. Cena znajduje się wciąż około 200 dolarów poniżej historycznego maksimum z początku tysiąclecia.

Rynki zaliczają pallad do metali szlachetnych ze względu na rzadkość występowania w przyrodzie. Szacuje się, że jest go dziesięciokrotnie mniej niż złota. Dlatego w ofercie najważniejszych dystrybutorów metali szlachetnych znajdziemy sztabki lub monety wykonane z tego metalu. Historia pokazuje jednak, że pallad zachowuje się mniej jak metal szlachetny, a dużo bardziej jak metal przemysłowy. Wynika to z ogromnego – i wciąż rosnącego – wykorzystania palladu w przemyśle motoryzacyjnym.

Według najnowszych danych GFMS Reuters, globalny popyt na metal w 2015 roku wyniósł 9,4 mln uncji. Z tego aż 6,9 mln uncji trafiło do katalizatorów wykorzystywanych w samochodach. Kolejne 1,2 miliona znalazło zastosowanie w urządzeniach elektronicznych. Inwestorzy prywatni zakupili tylko 45 tysięcy uncji (nie uwzględniając zakupów ze strony funduszy inwestycyjnych typu ETF), czyli mniej niż pół procent łącznego popytu.

Popyt na pallad – główne źródła zapotrzebowania (w tys. uncji)

Źródło zapotrzebowania

2014

2015

Katalizatory samochodowe

6 602

6 888

Biżuteria

478

347

Stomatologia

475

447

Przemysł chemiczny

395

401

Elektronika

1 358

1 209

Przemysł pozostały

117

116

Popyt inwestycyjny

45

45

Suma

9 469

9 452

Źródło: GFMS Platinum Group Metals Survey 2016

TOP5 – najwięksi producenci palladu w kopalniach (w tys. uncji)

kraj

2014

2015

Republika Południowej Afryki

2 008

2 653

Rosja

2 582

2 575

Kanada

578

519

USA

401

406

Zimbabwe

325

323

Źródło: GFMS Platinum Group Metals Survey 2016

To właśnie coraz lepsze prognozy dla globalnego rynku motoryzacyjnego sprawiają, że w ostatnich miesiącach pallad pnie się w górę. Kolejne raporty dla największych gospodarek świata sugerują, że nadchodzące lata będą rekordowe jeśli chodzi o sprzedaż nowych aut. Z analizy Morgan Stanleya wynika, że po rekordowym 2016 roku, sprzedaż nowych aut w USA pójdzie w górę o kolejne 4 procent. Świetne perspektywy mają przed sobą również Chiny, czyli największy rynek automotive na świecie. Firma doradcza Pwc szacuje, że do 2030 roku kraj osiągnie sprzedaż na poziomie 30 milionów, względem około 24 milionów aut obecnie. Wsparciem dla notowań w przyszłości będą też coraz bardziej restrykcyjne regulacje dotyczące emisji spalin.

Z punktu widzenia inwestora, pallad daje więc bardzo ciekawą dywersyfikację portfela. Po pierwsze, jako metal szlachetny pozwala uciec od bardziej ryzykownych akcji lub walut. Po drugie, jego kurs zachowuje się inaczej od srebra lub złota, dodatkowo zabezpieczając portfel inwestycyjny.

O tym, że kupno palladu może okazać się atrakcyjne w dłuższym terminie, świadczą interesujące fundamenty. Stosunek podaży oraz popytu od lat jest zachwiany. Podczas gdy zakupy w 2015 roku wyniosły 9,4 mln uncji, tak łączna produkcja niecałe 8,6 mln uncji. Nie był to wyjątek. Deficyt występuje na rynku już od niemal dekady. Po raz ostatni podaż palladu przekroczyła popyt w 2006 roku.

Leszek Koprowicz

Ekspert rynku metali oraz kamieni szlachetnych

Mennica Staropolska


POLECANE

ZŁOTE ZASADY MENNICY STAROPOLSKIEJ

Bezpieczeństwo zakupów - certyfikat SSL -
Wygodne formy - płatności i dostawy -
100% - gwarancja odkupu -