KURSY CEN aktualizacja co minutę
ZŁOTO
SREBRO
544 544 544
Zamknij
Produkty w koszyku

BRAK PRODUKTÓW W KOSZYKU

Słaby dolar sprzyja cenom złota

Tematem numer jeden minionego tygodnia była decyzja Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych w USA. To wydarzenie zawsze ma ogromny kaliber i niezależnie od decyzji, mocno wpływa na ceny złota. Podobnie było i tym razem. Kurs szlachetnego kruszcu poszedł w minionym tygodniu w górę o ponad dwa procent. Rynek wycenia uncję na poziomie 1350 dolarów i zbliża się do najwyższych poziomów z połowy lipca.

Obyło się jednak bez zaskoczenia. Bank centralny USA pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Oznacza to, że zakres oprocentowania utrzyma się na poziomie 0,25-0,5 proc. Dla porównania, stopa referencyjna w Polsce wynosi aktualnie 1,5 proc.

Tylko nieliczni oczekiwali, że Rezerwa Federalna podniesie stopy. W banku centralnym USA od początku 2016 roku zdecydowanie rządzą „gołębie”, czyli zwolennicy polityki niskiego kosztu pieniądza. Mimo że jeszcze w grudniu Fed podniósł stopy, to później widmo gigantycznego kryzysu gospodarczego w Chinach, seria gorszych danych z USA, a na koniec Brexit sprawiły, że o podniesieniu stóp nikt dziś nie mówi. Ekonomiści Rezerwy Federalnej aktualnie przestrzegają przed takim scenariuszem. Choć jeszcze w grudniu inwestorzy spodziewali się, że w 2016 dojdzie do trzech podwyżek, dzisiaj pod znakiem zapytania jest nawet jedna. To bardzo dobra wiadomość dla złota.

Dlaczego polityka monetarna USA ma tak duży wpływ na rynek? Z kilku przyczyn, ale najważniejsza to dolar. Zależność jest prosta – jeśli Rezerwa Federalna, czyli odpowiednik Narodowego Banku Polskiego, podnosi stopy procentowe, amerykańska waluta automatycznie zyskuje. Dzieje się tak z prostej przyczyny. Od wysokości stóp uzależnione jest oprocentowanie amerykańskich obligacji. Jeśli oprocentowanie rośnie, inwestorzy bardziej chcą je kupić. W tym celu masowo wymieniają własne waluty na dolara i kupują papiery. Duży popyt następnie sprawia, że amerykańska waluta zyskuje. I na odwrót. Jeśli stopy spadają, spada oprocentowanie i popularność amerykańskich obligacji. Inwestorzy je sprzedają, a za otrzymane dolary wracają do własnych walut.

Jest to szczególnie ważne zwłaszcza dzisiaj, kiedy banki centralne pozostałych najważniejszych walut, są na odwrotnych biegunach. Weźmy Europejski Bank Centralny lub Bank Japonii. W nich nikt się nie zastanawia, czy podnosić stopy procentowe. Wręcz przeciwnie. Gospodarki pracują bardzo wolno, dużo wolniej niż amerykańska, więc politycy obniżyli stopy do zera i chcieliby ciąć jeszcze mocniej. Dlatego większość serii obligacji krajów strefy euro i Japonii nie daje zarobić. Jeśli dzisiaj pojawia się nadzieja, że któraś z większych gospodarek planuje podnieść stopy, na jej walucie zaczyna się rajd w górę. W przypadku dolara, byliśmy tego świadkami w drugiej połowie ubiegłego roku, kiedy Rezerwa Federalna po 8-letniej przerwie zdecydowała się na ten ruch.

I można by było na tym zakończyć, gdyby nie drugie pytanie – jaki to ma wpływ na inwestycje w złoto? Bardzo duży, ponieważ to właśnie dolar jest walutą, w której inwestorzy najczęściej kupują kruszec. Uczestnicy rynku muszą więc brać pod uwagę jego cenę. Jeśli dolar zyskuje, atrakcyjność inwestycji w złoto spada, ponieważ zanim faktycznie kupią kruszec, muszą najpierw nabyć drogą walutę USA. Jeśli jednak na horyzoncie pojawia się wizja przeceny dolara, jest to dobry moment na inwestycję. Historia notowań potwierdza tę ujemną korelację, aczkolwiek nie jest ona idealnie symetryczna. Analitycy zauważyli, że spadek cen złota wywołany mocnym dolarem jest nieco mniejszy niż wzrost złota wywołany słabym dolarem. Różnice są jednak niewielkie, więc warto przyjąć, że mocny dolar jest zły dla notowań kruszcu.

Oczywiście dla inwestorów w Polsce i w jakimkolwiek innym kraju, za każdym razem jest to miecz obusieczny. Weźmy choćby ubiegły tydzień. Złoto poszło w górę o 2,1 procent, w tym czasie dolar spadł o 1,7 procent (mierzony wskaźnikiem US Dollar Index). Na pierwszy rzut oka jest to świetny wynik, ale kombinacja zmian oraz wewnętrzne wahania złotego sprawiły, że cena kruszcu liczona w polskiej walucie poszła w górę o mniej niż 1 procent. Uncja złota kosztuje obecnie około 5270 złotych i jest w pobliżu 4-letnich maksimów.

Martyna Szyma

Ekspert rynku metali oraz kamieni szlachetnych

Mennica Staropolska


POLECANE

ZŁOTE ZASADY MENNICY STAROPOLSKIEJ

Bezpieczeństwo zakupów - certyfikat SSL -
Wygodne formy - płatności i dostawy -
100% - gwarancja odkupu -