KURSY CEN aktualizacja co minutę
ZŁOTO
SREBRO
544 544 544
Zamknij
Produkty w koszyku

BRAK PRODUKTÓW W KOSZYKU

Złoto mocno w górę, mimo podwyżki stóp procentowych

Kurs złota wystrzelił w minionym tygodniu w górę o ponad 2 procent i w piątek dotarł do poziomu 1230 dolarów za uncję. Bardzo podobnie zachowywało się srebro, którego kurs w środę przebił linię 17 dolarów, a w kolejnych dniach zyskał jeszcze 40 centów na uncji. Był to tydzień pełen wrażeń, głównie za sprawą amerykańskiego banku centralnego i wyborów w Holandii.

Złoto rozpoczęło tydzień spokojnie – w pierwszych dniach kurs walczył o utrzymanie się powyżej psychologicznego wsparcia 1200 dolarów za uncję. Co istotne, walka okazała się udana. Decydujące starcie miało jednak nadejść w środę. Wtedy decyzje w sprawie stóp procentowych podejmowała amerykańska Rezerwa Federalna. Podwyżka stóp była właściwie przesądzona.

Tak się też stało. Fed podniósł stopy o 0,25 pkt. proc. Uzasadnił decyzję rosnącą inflacją i coraz lepszą sytuacją na rynku pracy. Inflacja wzrosła w ostatnich kwartałach, i zbliżyła się do długoterminowego 2-proc. celu. Bez uwzględnienia cen żywności i energii, inflacja uległa niewielkiej zmianie i pozostawała ciągle nieco poniżej 2 proc. (…) Informacje otrzymane od ostatniego posiedzenia w grudniu wskazują, że rynek pracy w dalszym ciągu się wzmacniał, a aktywność gospodarcza nadal rozwijała się w umiarkowanym tempie – czytamy w komunikacie.

Nikt nie spodziewał się, że decyzja wywoła załamanie kursów metali szlachetnych. Korekta była możliwa, jednak rynek w całości dyskontował decyzję. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Zamiast niewielkiej korekty, notowania złota i srebra zaczęły silny rajd w górę. Złoto w kilka chwil podrożało o kilkadziesiąt dolarów na uncji. Srebro kilkadziesiąt centów.

Wytłumaczenie zjawiska należy szukać w słowach przedstawiciela banku. Inwestorzy oczekiwali, że skoro podwyżka już wcześniej była pewna, to usłyszą zapowiedź kolejnego ruchu na następnym posiedzeniu. Do takiej deklaracji jednak nie doszło. Fed tylko utrzymał wizję trzech podwyżek w 2017 roku oraz tyle samo w 2018 roku. W dodatku komunikat wskazywał, że dyskusja wśród członków Rezerwy kierowała się w innym, bardziej „gołębim” kierunku. Świadczy o tym chociażby fakt, że jeden z członków banku zagłosował za pozostawieniem stóp w obecnym kształcie.

W dniu, kiedy ważyły się losy stóp procentowych w USA, Holendrzy wybierali nowy skład ekipy rządzącej w parlamencie. Wybory miały jednak duży szerszy zasięg, zakrawający skalą o wszystkie kraje w Europie. Czarnym koniem w tym wyścigu była bowiem antyeuropejska Partia Wolności, kierowana przez kontrowersyjnego Geerta Wildersa. Komentatorzy polityczni twierdzili, że środowe wybory w Holandii były kolejnym testem dla Unii Europejskiej i ostatnim „sprawdzianem” przed wyborami prezydenckimi we Francji.

Partia Wolności nie wygrała, ale zajęła drugie miejsce, uzyskując 20 miejsc w 150-osobowym parlamencie. Pięć więcej niż ma do tej pory. Zwyciężył obecny premier Mark Rutte i jego Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji, którzy zdobyli 33 mandaty. O osiem mniej niż w poprzednich wyborach.

Obawy o przyszły kształt Europy z pewnością nie minęły. Co prawda Wilders przegrał, ale odcisnął wyraźne piętno na kampanii wyborczej. Tymczasem przed nami są wybory prezydenckie we Francji. Do głosowania pozostało już tylko pięć tygodni i na ostatniej prostej wciąż prowadzi Marine Le Pen, czyli liderka ultraprawicowego Frontu Narodowego. Z ostatniego sondażu, opublikowanego przez Kantar Sofres-Onepoint wynika, że wygrałaby pierwszą turę, zdobywając 26 proc. głosów, tyle samo co Emmanuel Macron. Z kolei sondaż Odoxa w pierwszej turze daje jej drugie miejsce, ale w starciu bezpośrednim miałaby zyskać 64 procent głosów i zdobyć fotel prezydenta Francji.

Leszek Koprowicz

Ekspert rynku metali oraz kamieni szlachetnych

Mennica Staropolska


POLECANE

ZŁOTE ZASADY MENNICY STAROPOLSKIEJ

Bezpieczeństwo zakupów - certyfikat SSL -
Wygodne formy - płatności i dostawy -
100% - gwarancja odkupu -