KURSY CEN aktualizacja co minutę
ZŁOTO
SREBRO
544 544 544
Zamknij
Produkty w koszyku

BRAK PRODUKTÓW W KOSZYKU

Złoto trzyma się powyżej 1200 dolarów za uncję

Kurs złota zanotował w minionym tygodniu około 2-proc. stratę i znajdował się na poziomie ok. 1210 dolarów za uncję. „Winowajcą” okazały się być lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy, która zwiększyły prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych jeszcze w tym roku. O wiele bardziej burzliwie przebiegał tydzień na rynku „papierowego” srebra.

Liczba nowych miejsc pracy w USA w czerwcu wyniosła 222 tysiące, podał w piątek tamtejszy Departament Pracy, bijąc oczekiwania ekonomistów. Rynek spodziewał się, że przyrost wyniesie w granicach 170-180 tysięcy miejsc pracy. Istotnie lepszy wynik na nowo rozpoczął dyskusję nad trzecią podwyżką stóp procentowych w USA. To dla posiadaczy metali szlachetnych scenariusz niekorzystny, przynajmniej w krótkim terminie. Decyzja Fed podniosłaby realne oprocentowanie, teoretycznie zmniejszając opłacalność inwestycji w metale szlachetne, które odsetek nie wypłacają. Patrząc jednak na decyzje Fed w nieco dłuższym terminie, jest to kierunek z pewnością oczekiwany. Zapowiedź podniesienia stóp to bowiem zwiastun nadchodzącej inflacji, przy której złoto i srebro czują się najlepiej.

Chwilowo złej passy nie może też przerwać srebro. Metal w minionym tygodniu zanotował aż 6-procentową stratę, zamykając handel poniżej 16 dolarów za uncję. Warto dodać, że ostatnie dni na rynku kontraktów były wyjątkowo burzliwe. W czwartek wieczorem cena w ciągu kilku minut zaskakująco poszła w dół o 11 procent, obniżając wartość metalu do 14,3 dolarów za uncję. Jak się okazało, był to tak zwany flash crash. W ciągu kolejnych kliku minut, cena całkowicie odrobiła chwilową stratę.

Flash crash to chwilowe załamanie cen, które nie ma żadnego podłoża fundamentalnego. W pewnym momencie cena zaczyna mocno spadać, a handel przybiera bardzo duże obroty. Załamanie znika jednak równie szybko, jak się pojawiło. Winowajcą jest najczęściej handel algorytmiczny. Superszybkie komputery zaprogramowane przez człowieka dokonują na całym świecie miliardów transakcji kupna i sprzedaży. Robią to zgodnie z określonym systemem. Może się zdarzyć, że niewielka transakcja sprzedaży przez jednego z większych graczy na rynku wywołuje prawdziwą lawinę zleceń, którą dokonują inne komputery. Wtedy następuje pierwszy etap flash crashu, czyli mocny spadek w dół.

Po chwili te same algorytmy ‘orientują się’, że aktualna cena danego aktywa jest bardzo niska. Weźmy na przykład wspomniane srebro, które przez moment kosztowało niewiele ponad 14 dolarów za uncję, czyli kilka dolarów poniżej średniej z ostatnich miesięcy. Skoro tak, komputery uznały, że nadszedł doskonały czas na zakup. Zapominają o krachu kilkadziesiąt sekund wcześniej i składają lawinę zleceń kupna. Jest ich tak dużo, że w krótkim czasie cena dobija do wartości sprzed załamania. Flash crash dobiega końca.

Nie można obok tego zjawiska jednak przejść obojętnie. Przypomnijmy sytuację sprzed zaledwie kilku tygodni, która dotknęła jedną z amerykańskich giełd handlu Ethereum, czyli kryptowalutę i alternatywę Bitcoina. W ciągu kilku minut, waluta z około 300 dolarów spadła do poziomu niemal zera. Chwilę później rynek wrócił jednak do normy. Ciężko wyobrazić sobie mocniejszy rollercoaster. Ci, którzy wytrzymali nerwy, wyszli z całego zdarzenia właściwie bez szwanku. Ilu było jednak takich, którzy zdecydowali się uciąć stratę i sprzedali walutę za połowę jej wartości?

Flash crashe dotykają również największych. Koronnym przykładem jest maj 2010 roku, kiedy jeden z najważniejszych indeksów giełdowych na Wall Street – Dow Jones w ciągu kilku chwil stracił aż tysiąc punktów. Niewiele później sytuacja wróciła do normy.

Chwilowe załamania cen to jeden z ważniejszych argumentów, dla których posiadacze fizycznego złota i srebra pozostają poza rynkami wirtualnymi. Wszystko wskazuje, że komputerowe tąpnięcia nie ustąpią. Co więcej, wraz z rozwojem technologii i potencjałem nowych procesorów, będą pojawiały się coraz częściej. Tymczasem metal leżący w domowym sejfie lub banku jest bezpieczny od ich negatywnego wpływu. Owszem, cena srebra w minionym tygodniu zanotowała pokaźny spadek. To z pewnością inwestorzy odczuli. Posiadając jednak metal w postaci fizycznej, udało im się uchronić od zamknięcia inwestycji z ogromną stratą.

Leszek Koprowicz

Ekspert rynku metali oraz kamieni szlachetnych

Mennica Staropolska


POLECANE

ZŁOTE ZASADY MENNICY STAROPOLSKIEJ

Bezpieczeństwo zakupów - certyfikat SSL -
Wygodne formy - płatności i dostawy -
100% - gwarancja odkupu -