KURSY CEN aktualizacja co minutę
ZŁOTO
SREBRO
544 544 544
Zamknij
Produkty w koszyku

BRAK PRODUKTÓW W KOSZYKU

Złoto złapało zadyszkę, ale nie boi się amerykańskiego banku

Po wzroście o niemal 3 procent w poprzednim tygodniu, tym razem notowania złota zaliczyły niewielką korektę. Cena wyrażona w dolarze spadła o 1,5 proc., w efekcie czego uncja znalazła się w pobliżu 1,320 tys. dolarów.

 

Słabsze nastroje na rynku były dziełem Rezerwy Federalnej. Bank opublikował w minionym tygodniu zapiski z ostatniego posiedzenia, z których jasno wynika, że zamierza podnosić stopy procentowe. W tym roku może to uczynić trzy-, a nawet czterokrotnie, spekulowali ekonomiści na bazie komunikatu.

 

Wiadomości z Fed chwilowo wzmocniły dolara, co równolegle wywołało spadki cen złota i srebra. Warto jednak podkreślić, że umocnienie amerykańskiej waluty było co najwyżej umiarkowane. Główna para EUR/USD, czyli tak zwany eurodolar, osiągnęła poziom 1,2. Z kolei w krajowej walucie, dolar kosztuje obecnie około 3,4 złotego. Nie może być więc mowy o jakimkolwiek przełomie – równo miesiąc temu złoty notował praktycznie identyczne wyniki. Szybko okazało się, że strach przed skutkami komunikatu ma tylko wielkie oczy.

 

Dlatego też złoto zanotowało stosunkowo niewielki spadek. Podobnie było w przypadku srebra, które spadło o około 1 proc. i znalazło się w pobliżu 16,5 dolara za uncję. Jeszcze mniejsze straty zanotowali w minionym tygodniu posiadacze platyny i palladu, których uncje kosztują odpowiednio 996 i 1048 dolarów.

 

Produkcja kopalni zanotowała stagnację po raz pierwszy od 9 lat

 

W minionym tygodniu pisaliśmy, o globalnym popycie na złoto w 2017 roku.

Według najnowszych danych Światowej Rady Złota, zakupy wyniosły 4072 tony, z czego w czwartym kwartale 1096 ton. Jak w kontekście tych danych, prezentowała się produkcja złota? Po raz kolejny, okazała się sporo niższa od zapotrzebowania. Wydobycie ze światowych kopalni wyniosło w całym 2017 roku 3267 ton, właściwie powtarzając wynik z ubiegłego roku. Tym samym Światowa Rada Złota odnotowała stagnację po raz pierwszy od 9 lat. Do tej pory wydobycie zawsze rosło, od ponad 7 procent w 2009, do plus 1,2 proc. w 2016 roku. Na gorszy wynik miał wpływ między innymi czwarty kwartał, w czasie którego producenci wytworzyli 833 tony.

 

Niższe wydobycie to rzecz jasna dobra wiadomość dla posiadaczy złota.

Mniej kruszcu na rynku oznacza bowiem jego wyższe ceny.

 

Jednym z winowajców okazały się Chiny, czyli producent złota numer jeden na świecie. Światowa Rada Złota podaje, że produkcja w tym kraju zmalała aż o 9 procent, notując drugi spadek od 1980 roku. Autorzy badania podają, że wpływ na gorszy wynik miały przede wszystkim rosnące wymogi środowiskowe wobec producentów. Oprócz tego, słabsze miesiące odnotowały kopalnie w Tanzanii, USA, Brazylii i Mali.

 

Po drugiej stronie bieguna znalazła się między innymi Rosja, głównie dzięki uruchomieniu dwóch nowych projektów wydobywczych. Wzrosty odnotowały też kopalnie w Indonezji i Kanadzie.

 

Przypomnijmy, że największym producentem złota na świecie są Chiny.

Odpowiadają średnio za 15 procent sumy. To zdecydowany lider w tym rankingu, a kolejne kraje notują już dużo mniejsze wydobycie. Na drugim miejscu podium znajduje się Australia, z około 9-procentowym udziałem w całości. Tuż za nią plasują się – w zależności od roku – Rosja lub USA, które odpowiadają za 7-8 procentowy udział w globalnym torcie.

 

Złoto nie tylko spod ziemi

 

Warto dodać, że kopalnie nie są jedynym producentem czystego złota.

Kruszec „produkuje” się również z tak zwanych źródeł naziemnych, czyli z recyklingu. Na całym świecie funkcjonują skupy metali szlachetnych, które oferują gotówkę w zamian za starą lub nieładną biżuterię.

Następnie czyszczą ją i wysyłają do rafinerii, w których następnie powstaje stuprocentowe złoto.

 

W recykling ostatnio coraz chętniej angażują się producenci urządzeń elektrycznych. Skupują niedziałające urządzenia, w zamian za drobne kwoty lub bony do wykorzystania przy zakupie nowego sprzętu. Następnie rozbierają je na części i odzyskują te, które zawierają najwięcej metalu. W pojedynczym telefonie nie ma go zbyt wiele, jednak przy odpowiedniej skali, może się uzbierać całkiem pokaźna ilość.

Amerykański koncern Apple podaje, że w ciągu roku jest w stanie odzyskać przynajmniej tonę drogocennego kruszcu rocznie.

 

W 2017 roku, produkcja złota z recyklingu wyniosła 1160 ton. To o 10 procent mniej niż w ubiegłym roku, jednak w pobliżu średniej z wcześniejszych lat. Tylko w czwartym kwartale, rafinerie wyprodukowały 277 ton czystego złota.

Leszek Koprowicz

Ekspert rynku metali oraz kamieni szlachetnych

Mennica Staropolska


POLECANE

ZŁOTE ZASADY MENNICY STAROPOLSKIEJ

Bezpieczeństwo zakupów - certyfikat SSL -
Wygodne formy - płatności i dostawy -
100% - gwarancja odkupu -